Rozmawiam z Tomkiem o cieście na chleb, które nieco nietypowe wyszło.
Tomek: "Niby takie jest fajne, nieklejące, ale do naczynia się przykleiło.."
Kostek: "To jest klejące czy nieklejące?"
T: "Nieklejące"
K: "Ale się przykleiło?"
T: "Tak"
K: "Czyli jest klejące"
****
Kostek (po raz kilkunasty): "Cooo mam rooobić...?"
Ja (nieco już zirytowana): "Możesz się rozebrać i ubrań pilnować, żeby nie uciekły" (tak, wiem - głupia odpowiedź :P)
K: "Nie uciekną, nie mają skrzydeł"
J: "Ech, Ty kombinatorze.."
K: "Kombinator to jest Strażak Sam"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz