czwartek, 28 listopada 2013

bajkotwórca abstrakcjonista

Kostek: "Mamo, a jak będzie padał deszcz?"
Ja: "To będziemy siedzieć w domu.....    A, nie - jak będziemy musieli odebrać Amelkę i Patryka ze szkoły to wyjdziemy"
K: "A jak przestanie padać to co będzie?"
J: "Hmm... mokro będzie"
K: "I co jeszcze?"
J: "Kałuże będą. Małe i duże"
K: "Nie. Małe kałuże i duże kałuże. I oni wyjdą i będą zbierać oczy i buzie...."
J: "Kto będzie zbierać i skąd?"
K: "Ludzie. Po deszczu będą zbierać oczy i buzie i sobie przyczepiać"
J: "A nie mają swoich?"
K: "Nie"


Dalej nie pamiętam dokładnie cytatów, ale będą smutne buzie i wesołe buzie. I ci ludzie po deszczu wyjdą i sobie poprzyczepiają. Mogą tez sobie wziąć na zapas. Jak będą mieli wesołe buzie to dobrze, bo Kostek lubi, a jak przyjdzie ktoś ze smutną buzią to Kostek go wygoni i zrobi od nowa - wesołego. Np. wesołą mamę robi się z kartki i nożyczek, wesołego Kostka z myszki i kartki, Amelkę z myszki i flamastrów....

środa, 13 listopada 2013

Samozachwyt.

Kostek przygotowuje sobie mandarynkę do zjedzenia: "Zobacz jak sam obiejam i jozdzielam. Jaki jestem dzielny chłopiec, tak umiem sam"

Założył Amelki kapeć i nie może znaleźć drugiego: "Wiem!. Założę jeden taki, a jeden taty i będę najwspanialszym chłopcem na świecie"

sobota, 2 listopada 2013

Co robi Mikołaj.

Kostek ogląda książeczkę o świętach i Mikołaju.
Tata: "A co robi Mikołaj?"
Kostek: "Wchodzi przez komin" (to akurat było na obrazku)
T: "A potem?"
K: "Przyjdzie do nas i usiądzie na naszym łóżku"
T: "A potem?"
K: "Posiedzi 3 minutki i odpocznie sobie"
T: "A jak odpocznie?"
K: "To pójdzie do swojego domku"
Mama: "A skoro będzie odpoczywał to może poczęstujemy go herbatką?"
K: "Tak. Ale nie moją misiową"

piątek, 1 listopada 2013

Powody złego samopoczucia

Mama: "Czuję się jakby mnie czołg przejechał"
Kostek (uspokajająco): "To samochód"
M: "To nie był czołg tylko samochód?"
K: "Tak"
M: "I mnie przejechał?"
K: "Nie. Tylko zjobił wyskocznię na twojej głowie"