czwartek, 21 kwietnia 2011

Co do rączki, to....

Konstanty wszedł w nowy etap życia. Nie dość, że ogólnie wygadany i uśmiechnięty to teraz jeszcze bardziej "manualny" się zrobił.  Najlepszą zabawką są wszelkie materiały, nieważne czy to pieluszka tetrowa, pościel czy np. koszulka taty - każda "szmatka" zostanie złapana i wsadzona do buziaka ;) Materiał przy buziaku poza tym, że atrakcyjny to dobrze uspokaja ;)
Czasem udaje się także wcelować do buzi podaną zabawką:

Wiosna przyszła, świat za oknem ciekawy, więc leżenie w wózku na spacerach jest nudne - zdecydowaną przewagę nad wózkiem mają ręce rodziców oraz chusta (ta jest zbawieniem także dla rodzicielskich kręgosłupów)  :) Świat z takiej perspektywy wygląda o wiele lepiej niż z wózka :D


Ponadto za nami kolejna wizyta w przychodni przy okazji szczepienia. Młody człowiek osiągnął poważną wagę 5,5 kg.  I biorąc pod uwagę apetyt szybko dorobi się kolejnych kilogramów ;)