Przez jakiś czas Kostek nie robił wielkich kroków rozwojowych - ot, nowe słówko, szybsze raczkowanie czy ładne rzucanie piłki....
Nadrobił wczoraj - zrobił pierwsze 3 kroczki. Teraz ćwiczy zapamiętale nowy sposób poruszania się. Poza 4-5 malutkich kroczków nie wychodzi na razie, ale osiągnięcie i tak jest potężne :D i widać, że sprawia mu to niesłychaną frajdę.
Jak dotąd nie udało się utrafić z aparatem czy kamerą na tuptanie, więc na dokumentacje filmową trzeba poczekać ;)
Ponadto zrobił się z niego dość rozgadany, ciekawy świata szkrab. Wznosi okrzyki na widok psów ("ła ła"), kotów, dzieci i (oczywiście) zabawek.
Dużo umie powiedzieć lub inaczej przekazać (pokazać, zasygnalizować gestem), wszystko rozumie.
Niebawem opracujemy i wrzucimy aktualniejsze zdjęcia i może jakieś filmy ;)