poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od czego są dzieci?

Ja (żartobliwie): "To co Kosteńku? Co robisz dziś na obiad?"
Kostek: "Dzieci nie od jobienia obiadu!"
J: "A od czego są dzieci?"
K: "Od zjedzenia"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz