Kostek ma za sobą 3 dni ciężkiej walki o zęby - był płacz, katar, problemy brzuszne, nieprzespane noce....
Szkoda tylko, że zębów nadal brak :\
Za to mamy nowe osiągnięcie ruchowe - Kostek pełza. Dla odmiany w przód (dotychczas pełzał raczej na boki oraz turlał się) :) Nie osiąga jeszcze prędkości wyścigowych i szybko się niecierpliwi, ale do szafki z butami już raz dotarł i nie omieszkał jej otworzyć ;)
W związku z powyższym czeka nas dość pilny zakup w postaci zabezpieczeń do kontaktów, bo część z nich jest na kuszącym dla Kostka poziomie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz